Winę za niespokojny sen mogłaby zrzucić na drugie martini albo na kornwalijskiego mordercę z toporem, ale prawdę mówiąc, jej podświadomość skrywała dużo więcej koszmarów, które nawiedzały ją w nocy.
Winę za niespokojny sen mogłaby zrzucić na drugie martini albo na kornwalijskiego mordercę z toporem, ale prawdę mówiąc, jej podświadomość skrywała dużo więcej koszmarów, które nawiedzały ją w nocy.
Książka: Śmierć w Kornwalii
Tagi: smierc, smierc