Dlaczego warto?
REJESTRACJA
LOGOWANIE
KSIĄŻKI
Nowości
Zapowiedzi
Patronujemy
Autorzy
Cykle
Streszczenia
Wydawnictwa
FILMY
Nowości
Zapowiedzi
SERIALE
Wszystkie
Popularne
Seriale obyczajowe
Seriale tureckie
Telenowele
Seriale komediowe
Seriale kryminalne
Reality show
Programy rozrywkowe
NEWSY
Wszystkie
O tym się mówi
Filmy i seriale
Konkursy i nagrody literackie
Fragmenty książek
Promocje i wyprzedaże
Telewizja
Wydarzenia
RECENZJE
Wszystkie
Biografie, wspomnienia
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dydaktyka
Fantasy, science fiction
Historyczne
Horror
Komiksy
Kryminał, sensacja, thriller
Kuchnia
Literatura faktu, reportaż
Literatura piękna
Medycyna i zdrowie
Obyczajowe
Pedagogika
Podróżnicze
Poezja
Popularnonaukowe
Poradniki
Przygodowe
Psychologia
Romans
Sport
Wiedza ezoteryczna
Young Adult
Zarządzanie i marketing
PUBLICYSTYKA
Wszystkie
Popularne
Wywiady
Recenzje filmów i seriali
Sylwetki twórców
Analiza
Esej
Felieton
Komentarz
Kurs pisania
Jak pisać wiersze?
Recenzje gier planszowych
Relacja
CYTATY
Wszystkie
O Życiu
O miłości
O kobietach
Złe
O ludziach
RANKING
SPOŁECZNOŚĆ
Wiersze
Opowiadania
Forum
Konkursy
Granice TV
Wymieniaj punkty na książki
Zdjęcia użytkowników
Wyzwania czytelnicze
Ranking użytkowników
BIBLIOTECZKA
granice.pl
Cytaty
Autor: Monika Rebizant-Siwiło
Monika Rebizant-Siwiło - cytaty
- Przepraszam - powtórzył patrząc mi prosto w oczy. Jego były piwne, orzechowe, jak kora drzew. Nigdy się nie dowie, że mnie skrzywdził. Nie chciałam nigdy więcej poczuć tego potwornego, tępego bólu, rozsadzającego duszę po rozstaniu. Moim azylem stał się dojrzały mężczyzna. Dużo starszy i jak sądziłam, stały w uczuciach. Huśtawka, którą zafundował mi Marcin, nie mogła w moim życiu powtórzyć się nigdy więcej.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Położyłam głowę na ramieniu Michała. Jego dłonie obejmowały mnie w tańcu i w życiu. Znalazłam swoją połówkę jabłka.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Nad wierzchołkami drzew pojawiła się tęcza. Stałam chwilę wpatrzona w delikatne, kolorowe pasma, zanim znikły w niebieskiej przestrzeni.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Pory roku jakby oszalały. Znikło przedwiośnie, lato nie pachniało już tak obłędnie zapachem skoszonej trawy, a miejsce żniwiarzy, pracowicie zgarniających przeschniętą trawę na łąkach, zajęły maszyny. (...) Przerzedzony zagajnik wyglądał jakby smutniej i ciszej. Wycinka drzew, choćby i słuszna, była dla mnie niezmiennie potwornym barbarzyństwem.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Stare i oswojone nie znaczy gorsze (...) Czasem chciałabym, żeby pewne rzeczy w moim życiu w ogóle się nie wydarzyły.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Kochałam moje puszczańskie, rodzinne strony, miłością wariacką, stałą i bezbrzeżną. Jak mogłam kiedykolwiek stąd wyjechać? Przytuliłam twarz do chropowatej, pachnącej żywicą kory drzewa, wsłuchując się w jego krwiobieg. Nie sadziłam go, ale adoptowałam przed laty, traktując jak najlepszego przyjaciela. Stało przy tej ścieżce przez wszystkie te długie lata i czekało na mnie.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Nigdy nie zapomnę tego widoku. Do dzisiaj ciarki mnie przechodzą na samo wspomnienie(...) Ptaki na schronie - to był znak, żeby tam nie wracać. Może ze sto ich było. Siedziały na schronie, na drzewach wokół, krążyły w powietrzu z przeraźliwym piskiem i krzykiem. Nigdy więcej czegoś takiego nie widziałem. To były nasze ostatnie wspólne święta. Nasze drogi rozeszły się na dobre.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Plecy to ta część ciała bliźniego, którą oglądasz, gdy jesteś w nędzy - mówiła babcia. Lub nie poddałaś się intymnym badaniom w kantorku - dodałam w myślach, zgarniając na ręce stos książek.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Podobno w życiu spotyka nas tylko to, na co się godzimy
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Jeśli chcę, potrafię być silna! - powiedziałam do tej z lustra. Jej zielone oczy błysnęły groźnie.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy pomimo tego, że oblubienica skrywała pod welonem twarz modliszki, jesteś w stanie trwać przy niej do końca i cierpliwie piłować jej ząbki w imię przysięgi, którą złożyłeś przed ołtarzem, czy wyrzucasz obrączkę i wiejesz gdzie pieprz rośnie, nie oglądając się za siebie.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
Zapach lasu(...) To miejsce mnie przyciągało. Czułam się tu bezpiecznie.
Autor:
Monika Rebizant-Siwiło
0
←
pierwsza
poprzednia
2
Dodaj nowy cytat
Najpopularniejsze tagi
życie(193)
ludzie(144)
miłość(135)
smierc(130)
bóg(112)
praca(103)
kobieta(76)
dzieci(69)
kobiety(66)
prawda(63)
Reklamy