- Kawa bez mleka, bez cukru... bez sensu - uśmiechał się pod nosem, dodając do kubka wszelkie niezdrowe składniki, tak krytykowane przez eksperymentów żywieniowych. W sumie miał to gdzieś. Wrzątkiem też nie powinienem zalewać, bo niszczę wartości odżywcze, dodał w myślach, dochodząc do wniosku, że śmianie się z własnych żartów jest osobliwym nawykiem.
Książka: Żar
Tagi: podobno, dom płonął, jak inne domy, ogień wypalał, meble, żywność, książki, we wsi, diabeł, jego żar, tlił się, garść popiołu