Lalka

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2015-04-16
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7779-206-3
Liczba stron: 864
Dodał/a opinię: Joanna Tekieli

Ocena: 4.51 (91 głosów)
Inne wydania:

W ramach akcji „czytam klasykę” wróciłam do lektury, która w liceum była dla mnie drogą przez mękę. Chciałam sprawdzić, czy do pewnych rzeczy trzeba po prostu dojrzeć – i może tak, ale w takim razie ja jeszcze do „Lalki” Prusa – bo o niej mowa – nie dojrzałam…

Nie podobało mi się – i nic na to nie poradzę. Wiem, że realizm, wiem, że wielu zachwycają opisy – mnie one w większości po prostu nudziły, choć doceniam kunszt autora. Ale tym razem nie podobało mi się także coś, na co jako licealistka nie zwróciłam uwagi. Co to takiego? Tendencyjność w przedstawieniu postaci Izabeli Łęckiej. Autor robi wszystko, żebyśmy jej nie polubili – ma się nam jawić jako pusta i zepsuta, w przeciwieństwie do Wokulskiego. Tak, bo Wokulski wykazał się naprawdę wielką głębią, kiedy – ujrzawszy Łęcką w teatrze – postanowił sobie, że zrobi wszystko, żeby ją zdobyć… Tym razem, czytając „Lalkę” odniosłam wrażenie, że Wokulski to szaleniec – nie wiedząc nic o tej kobiecie, prócz tego, że jest ładna (prawda, jakie to głębokie?) – układa swoje życie tak, by być obok niej… Gdyby jeszcze był to nastolatek, można by było uznać, że to romantyczne i miłe, ale w przypadku dojrzałego mężczyzny trąci trochę paranoją i obsesją. A przy tym jeszcze wini się Izabelę za to, że się w nim nie zakochała. A dlaczego miała się zakochać? Ona, która na co dzień przebywała z wytwornymi arystokratami, miała zachwycić się kupcem? Wokulski jest filantropem, pomaga ludziom, jest hojny i uczciwy – ale to nie powód, żeby tracić dla niego głowę. Owszem, kiedy bliżej go poznała, doceniła jego zalety – ale od powiedzenia o kimś, że jest dobry i interesujący, do pokochania go – jeszcze droga daleka. Ja, czytając, nie miałam do niej absolutnie żalu o to, że nie pokochała Stasia – jej winą jest dopiero to, że zdecydowała się jednak zostać jego żoną.

I nie czarujmy się – on, taki niby szlachetny i kryształowy, doskonale wiedział, że Izabela wychodzi za niego dlatego, że jest w beznadziejnej sytuacji. Że jest to gest wyrachowania – a nie miłość – i co? I nic. Absolutnie mu to nie przeszkadza – ważne, że będzie ją miał. Dlatego też dość sztuczne jest w tym wszystkim to uniesienie się honorem, kiedy usłyszy o zdradzie.

Oczywiście nie jest tak, że uważam tę książkę za niewartą czytania. To, że się nią nie zachwycam i to, ze widzę psychologiczne kalectwo bohatera, nie znaczy, że nie doceniam kunsztu pisarza. Jego opisy, choć czasem są naprawdę o wiele za długie i nużące, jednak stanowią niezwykłą możliwość zajrzenia do świata, który dawno przestał istnieć. Dzięki talentowi Prusa możemy niemal poczuć gładkość atłasowych sukni, usłyszeć ich szelest, rozejrzeć się po salonie, obejrzeć meble, zastawy stołowe, poznać obyczaje i modę, jaka wówczas panowała.

Nie mogę też nie docenić niezwykłych postaci pobocznych, które tak naprawdę tworzą ten klimat i moim zdaniem – są o wiele bardziej interesujące niż Wokulski. Taką osobą jest Zasławska, hrabina Wąsowska, czy choćby Julian Ochocki. Więcej w nich życia, więcej emocji, więcej prawdopodobieństwa w zachowaniu i działaniu.

Wydaje mi się, że kluczem do „Lalki” jest potraktowanie tej powieści jako portretu intrygującej epoki – wtedy przestaje mieć znaczenie dziwaczna historia nie-miłosna, a skupiamy się na odkryciach, na mentalności żyjących wówczas ludzi, na tym, jak wyglądało miasto, jak spędzano czas, czym się interesowano – i jakie przemiany dokonywały się na oczach ludzi. To prawdziwa wartość tej książki, którą, niestety, często przesłania ten niefortunny romans Wokulskiego.

Komu ta książka może się spodobać? Z pewnością osobom ceniącym sobie realistyczne opisy (dodajmy: baaaardzo realistyczne), lubiącym szerokie tło obyczajowe i historyczne, a także wszystkim, którzy chcą przez parę dni obcować z naprawdę pięknym językiem, jakiego dziś już raczej nie spotykamy w literaturze.

Podsumowując: ponowne spotkanie z „Lalką” nie zmieniło mojej opinii, że książka jest dość nudna, a postępowanie jej głównego bohatera mało ma wspólnego z dojrzałością emocjonalną. Jednak tym razem doceniłam jej wartość poznawczą. Było to moje drugie spotkanie z powieścią Prusa – i myślę, że może za jakieś dwadzieścia lat sięgnę po nią ponownie, żeby sprawdzić, czy wtedy już dojrzeję na tyle, żeby mnie jednak zachwyciła...

Kup książkę Lalka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Lalka
Inne książki autora
Nowele opowiadania fragmenty. Tom 3
Bolesław Prus0
Okładka ksiązki - Nowele opowiadania fragmenty. Tom 3

Trzeci tom, wspaniałych nowel, opowiadań oraz niedokończonych utworów, Bolesław Prusa. Tom ten zawiera takie utwory jak: "Omyłka", "Sława"...

Z legend dawnego Egiptu
Bolesław Prus0
Okładka ksiązki - Z legend dawnego Egiptu

Lektura szkolna....

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

I nieraz myślę sobie: czy naprawdę jest jaki plan, wedle którego cała ludzkość posuwa się ku lepszemu, czyli też wszystko jest dziełem przypadku, a ludzkość czy nie idzie tam, gdzie ją popchnie większa siła?... Jeżeli dobrzy mają górę, wówczas świat toczy się ku dobremu, a jeżeli gałgany są mocniejsi, to idzie ku złemu. Zaś ostatecznym kresem złych i dobrych jest garść popiołu.


Więcej

Handel ludźmi jest rzeczą okropną, a jeszcze okropniejszą handel samym sobą. Ale dopiero transakcje zawierane w złej wierze są rzeczą haniebną. Gdy się taka sprawa wykryje, następstwa muszą być bardzo przykre dla strony zdemaskowanej.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
Nobliści skandaliści
Sławomir Koper
Nobliści skandaliści
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Pokaż wszystkie recenzje