Miedzy krzesłem a podłogą.
czasem wystarczy po prostu się obudzić.
Notatkę dodano:2011-11-06 01:09:57

Za oknem ciemno, gwiazdy na niebie i wydaje mi się, że ta jedna, która świeci najjaśniej rzuca mi promienie prosto pod nogi. Żebym widziała gdzie idę, po jakim gruncie, wiedziała co mam omijać a po co schylać się i przyjmować z otwartymi ramionami. Wiadomo, zawsze nie jest do końca tak, jak chciałabym żeby było, niestety. Długo mnie nie było i wiele rzeczy przyjęło zupełnie inny obrót. Nieco się naprostowałam w tym życiu. Nadal nie do końca, ale nie wymagam od życia. Nie żądam już niczego. Biorę co mi daje i staram się tym cieszyć. Przekraczam granice. Staram się korzystać z życia na tyle na ile mogę.  


Brak komentarzy
Notatkę dodano:2010-02-15 22:22:17

Najgorsze jest to, że nie mogę nic Z tym zrobić; jestem kompletnie bezradna, nic nie mogę. Boję się nawet pocieszyć, ale bez obawy. przejdziemy to razem. Nadzija na to, że będzie lepiej cały czas we mnie tkwi, powraca niczym bumerang, i to chyba dobrze. Powoli staję się normalnym człowiekiem.  Kiedyś uciekniemy stąd na zawsze gdzieś na koniec świata. Kończę ze wszystkim. Nie chcę ciągle zapadać się pod ziemię, sama pakować się w chore problemy, robić sobie pod górkę. Nigdy więcej.


Brak komentarzy
Notatkę dodano:2010-01-27 20:56:16

Codziennie przewaznie do godziny siedemnastej emanuję pozytywną wibracją; dlaczego do 17? Nie mam pojęcia, wszakże po godzinie 17, kiedy zaczyna zapadać zmrok wszystkoze mnie ulatuje, całą moja dobra energia. Zaczynam bać się coraz więcej rzeczy. Czuję w powietrzu masę zmian, nie wiem jeszcze jakich, pozytywnych, negatywnych? nie ważne, chyba wolę nie wiedzieć. Mimo wszystko wolę zaskoczenie. W końcu wszystko jest dla nas swego rodzaju ewenementem. Najzabawniejsze jest to, ze od pewnego czasu naprawdę mało pamiętam; zapominam nie tylko o rzeczach skomplikowanych, o których niestety mam prawo zapomnieć, zapominam o rzeczach naprwdę istotnych, i to najbardziej mi przeszkadza. Próbuję wszystko zapisywać, ale podczas pisania zapominam 70% tego, co chciałam przełożyć na papier. Zabawne.


Komentuj(2)
Notatkę dodano:2010-01-14 00:28:11

   Mam ochotę poczuć słodki zapach szczęścia. Mam ochotę na prażące słońcem lato, motyle, na kwiaty, ciepły powiew wiatru. Mam ochotę na wiele rzeczy, których w najbliższym czasie nie mam prawa od życia wymagać.

   Milion myśli kłębi się. Tyle pytań w głowie, na które prawdopodobnie nigdy nie usłyszę odpowiedzi. Z dnia na dzień jest ich więcej. Boję się ich. Mimo wszystko - chcę wierzyć, że wszystko będzie normalne. Może nie teraz, może nie zaraz, nie już; ważne, żeby kiedykolwiek było. Nie ważne jak długo.

   Nie chcę wbijać sobie i innym twierdzenia, że Świat jest beznadziejny, a życie do niczego. Życie jest piękne, tylko za dużo osób chce je sobe na siłę ubarwić. Od tak, żeby było ciekawiej. Ludzie są zdecydowanie za bardzo wymagający. Rzeczy niemożliwych powinniśmy wymagać tylko i wyłącznie od siebie. Przcież nie karzę nikomu przenosić gór.

   Boję się ciemności. Coraz więcej rzeczy, zjawisk wywołuje we mnie strach.

   Chyba znowu zaczyna mi się coś śnić. Są to zupełnie chore sny, których w głównej mierze nie pamiętam. Czas na spokojny sen jeszcze przyjdzie.

   Chcę być spokojna; ne chcę nienawidzić. Chcę zrozumieć uczucia; chcę uciec daleko, gdziekolwiek. Byleby jak najdalej od siebie...

   Świat nie jest chory; to ja mam chore postrzeganie Świata.

 


Brak komentarzy
Notatkę dodano:2010-01-09 22:52:23

Chcę zacząć cieszyć się życiem. Zaczęłam dzisiaj. Będzie tylko gorzej.


Brak komentarzy
Notatkę dodano:2010-01-08 21:02:47

wydaje mi się, że nie mogłoby być gorzej...

wydaje mi się.

 


Komentuj(1)
Notatkę dodano:2010-01-07 20:16:46
Wszystko jest na (NIE) swoim miejscu. Co dnia dowiaduję sie od życia, jak mało wiem o sobie. Niedługo pewnie pójdę do pewnej Pani, której znając życien skłamię, że wszystko jest w porządku. Mama trafnie podsumowała. Moje życie jest puste, nie mam w nim żadnego celu, nie cieszę się nim. Racja, nie mam bladego pojęcia co zrobić ze sobą, ze swoim życiem, czym je wypełnić. W najbliższym czasie nie będe w stanie znowu się uśmiechać. Bez przerwy słucham Islandera, Ntw. Mogłabym tak całą wieczność. Chyba jestem jednym z tych statków... Chciałabym tak wiele, ale tak bardzo nie jestem w stanie. Wszystko mija się z celem. Mam ochotę uciec; być z dala od siebie, od moich problemów. Chcę popatrzeć w gwiazdy, chcę już noc, chociaż wiem, że całą ją przepłaczę. W sumie, co ze mnie za człowiek? co ze mnie za przyjaciółka? co ze mnie za córka? Przepraszam Was wszystkich. Sama nie mam ze sobą wiele wspólnego. Och, jak bardzo chciałbym, żeby wszystko się ułożyło; szkoda, że zawsze zazwyczaj kończy się na chęciach... "This is for long-forgotten light at the end of the world Horizon crying, the tears he left behind long ago.

Brak komentarzy
Notatkę dodano:2010-01-03 12:01:13

po świętach, po nowym roku - zaczynam od nowa. Mam zamiar sprawdzić swoją silną wolę, ale boję się, że po raz kolejny się na sobie zawiodę. Ogrom wszystkiego mnie przytłacza. Dzięki niebu, już jutro do szkoły. Znowu wszystko wróci na swoje miejsce. Mam dość zimy i chcę już wiosnę; dzisiaj startuję z moimi postanowieniami noworocznymi. To co było - nie wróci,  trzymajmy się tego. Ten rok ma być zupełnie nowym rokiem i nie ma mieć nic wspólnego z poprzednim; wszyscy oczekują od tego roku wielkich, diametralnych zmian. A co jeśli on nie sprosta temu zadaniu? Znowu będzie tak, jak rok temu. Aż szkoda.

dzisiaj mam strasznie ograniczony tok myślenia.

oglądam bajkę, na której się wychowałam i słucham soundtracków; szkoda, że nie jestem taka, jak kiedyś. dziecinada. szkoda, że nie można ponownie się narodzić i zacząć wszystko od nowa. nawet pierwsze kroki.


Komentuj(2)
Notatkę dodano:2009-12-28 20:13:31

nie mam pojęcia co we mie siedzi. mam ochotę wysadzić w powietrze ten dom, i całą rodzinę go zamieszkującą... nic nas już nie łączy. kompletnie nic; przepaść miedzy nami istnieje od dawna; teraz dopiero  ją zauważyliśmy. nieświadomi tego kim jesteśmy dla sobie... bo kimże? nikim, właściwie. kiedyś może byliśmy blisko i dużo na łączyło- teraz nie chcę mieć z Wami nic wspólnego. Nigdy czegoś takiego nie czułam. zastanawiam się, gdzie teraz jest mój Anioł Stróż? Zapewne pije wino na biesiadze z Trójcą Świętą. pierdolony alkoholik. nigdy go nie było. NI- GDY. Nigdy też nie czułam uczucia takiego, jakie jest we mnie w tej chwili nie chcę żeby zależało mi na czymkolwiek; nie chcę, żeby ktoś, ani coś było dla mnie wszystkim. jak kiedyś.


Brak komentarzy
Notatkę dodano:2009-12-19 17:18:15

święta coraz bliżej. nie wiem, jak to wytrzymam. nie wiem, czego mam się spodziewać. to wszystko mnie przerasta. nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę. z całego serca, o ile je posiadam.

 

edit: zawiodłam się. naprawdę się zawiodłam. chce mi się krzyczeć. płakałam.


Komentuj(1)
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2010