Agnieszka Lingas-Łoniewska


Książki autora

Cytaty Autora


" - Mogę ci pomóc z sukienką. - Maciek dopiero się rozkręcał.
-Myślę, że Jagoda da radę sama. Gdy ostatnio na nią patrzyłem, a było to nanosekundę temu, miała ręce.
Bosy wpatrywał się w Maćka wzrokiem, który można było porównać do spojrzenia żarłacza ludojada krótko przed atakiem. Od razu przypomniały mi się Szczęki.
- O tak, nasza Jagódka ma sprawne rączki. - Maciek zaśmiał się i mrugnął do mnie. - Śliczne słodkie paluszki, które chce się nieustannie...
Chyba lubił ryzyko. Hugo ruszył w jego stronę, a jego zaciśnięte szczęki zaskrzypiały niebezpiecznie. Musiałam zareagować. W porę znalazłam się między nimi."


Więcej

„ – Halo? – odebrał po trzech sygnałach.

W tle słyszałam jakiś hałas.

- Jesteś we Wrocku? – spytałam bez ogródek. – Błagam, powiedz, że jesteś!

- Eee, wracam z Katowic. Co się dzieje?

Teraz naprawdę chciałam zapłakać.

- Masz moje klucze od mieszkania?

- No tak, u siebie. Co się stało? Straszysz mnie, Jagoda… - Gdy mówił do mnie bez zdrobnień, to był sygnał, że się zdenerwował.

- Wyszłam wyrzucić śmieci. Jestem w samych gaciach. Zatrzasnęłam drzwi. Za czterdzieści minut powinnam być na Rynku, gdzie umówiłam się z Hugo Bosym – brzmiałam ponuro.

- Jagódko… - Maciek chyba próbował panować nad śmiechem. – Oj, Jagódko Borówko…

- Dobra, nie udław się tym tłumionym rechotem. Tylko się pospiesz. Ale jedź ostrożnie.”


Więcej
Wszystkie cytaty tego autora Dodaj cytat tego autora
Reklamy