Zakręty losu

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2012-10-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7722-473-1
Liczba stron: 352

Ocena: 5.27 (26 głosów)

Zakręty losu to książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej.

Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności...

Katarzyna rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, rodzinie, wśród nieznanych sobie miejsc i osób, gdy nagle pojawia się On… Trochę bojąc się nadchodzącej namiętności i odczuwając wcześniejsze rozterki już wie, że będzie w to brnąć. Czuje, że zaczyna jej na nim zależeć… i to bardzo.

Krzysztof od początku wiedział, że z nią to będzie coś innego. Zastanawiał się nad swymi uczuciami i odkrywał w sobie coraz większe pożądanie. Nie przypuszczał, że ta miłość zupełnie odmieni jego życie…

Zakręty losu to poruszająca opowieść o młodości uwikłanej w wybory, które odmienić mogą niejedno życie. Czy wiara w potęgę miłości zdoła uchronić bohaterów przed trudnościami, jakie niesie los? Czy ich marzenia o wspólnym życiu mogą się ziścić?

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Zakręty losu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Zakręty losu

Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2017-05-09, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 w 2017 :),
Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności... Katarzyna rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, gdy nagle pojawia się On... Dziewczyna boi się nadchodzącej namiętności, ale już wie, że będzie w to brnąć. Czuje, że zaczyna jej na nim zależeć... i to bardzo. Krzysztof od początku wiedział, że z nią to będzie coś innego. Zastanawiał się nad swymi uczuciami i odkrywał w sobie coraz większe pożądanie. Nie przypuszczał, że ta miłość na zawsze odmieni jego życie... Poruszająca opowieść o młodości uwikłanej w wybory, które odmienić mogą niejedno życie. Czy wiara w potęgę miłości zdoła uchronić bohaterów przed trudnościami, jakie niesie los? Czy ich marzenia o wspólnym życiu mogą się ziścić?
Link do opinii
Avatar użytkownika - posredniczkaa
posredniczkaa
Przeczytane:2016-12-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Myślę, że każdy, a przynajmniej co drugi bloger recenzujący książki słyszał o twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Ja spotykałam się z opiniami głównie pozytywnymi i wielbiącymi pióro autorki, więc wybór lektury w tym przypadku nie był przypadkowy, chciałam na własne oczy przekonać się, czy owe opinie są szczere i czy mnie Pani Agnieszka powali na kolana. Jako zagorzała czytelniczka młodzieżówek i romansów otwierając ,,Zakręty losu" i czytając pierwszy rozdział, bardzo się zawiodłam. Ona szara myszka, on bosko przystojny i szarmancki okazuje się chłopakiem jej wrednej przybranej siostry. Szału nie ma, prawda? Sama dopowiedziałam sobie rozwinięcie i zakończenie. W tym momencie książka poszła w odstawkę, na ponad miesiąc, do czasu aż uświadomiłam sobie, że Pani bibliotekarka będzie mnie ścigać za przetrzymywanie książek. Lubię kończyć książki, które muszę oddać, więc dałam autorce drugą i ostatnią szansę. ,,Bo Ty jesteś moim życiem, moim przeznaczeniem, moim pokręconym losem i nie wyobrażam sobie istnienia bez Ciebie. Bo kocham Cię bardziej niż cokolwiek na świecie i zawsze będę... Zawsze." Jeżeli chodzi o głównych bohaterów to, mimo że ich historia mnie szalenie wciągnęła i kibicowałam im do samego końca, to nie zdobyli oni mojej wielkiej sympatii. Katarzynę odebrałam jako osobę strasznie bezbronną i naiwną, na wszystko się zgadza, wszystko przyjmuje za pewnik i tylko w nielicznych sytuacjach pokazuje, że jest kobietą z krwi i kości. Krzysztof jest już bardziej ludzki i męski. Z zewnątrz gładki i bez skazy, ale co ma pomyśleć, pomyśli, a jego myśli bez skazy to nie są. Na koniec zostawiam swojego ulubionego bohatera. Łukasz- wredny, bezwzględny, nieczuły, ale czy na pewno? Uwielbiam ,,niegrzecznych chłopców", szczególnie tych, którzy nie są do końca tak niegrzeczni, jakby chcieli. W Łukaszu dostrzegłam ukryty potencjał, ta postać ma w sobie coś, co mnie przyciąga i to właśnie nim między innymi kupiła mnie autorka. "Niestety, życie nie jest takie proste, a los nie zawsze usłużnie spełnia marzenia ludzi, którzy chcą nim kierować. Los idzie swoją drogą i często wpada w ostry zakręt lecąc długą drogą w dół ..." Jeżeli myślicie, że zakochana para w szkolnych realiach musiała radzić sobie z banalnymi problemami, to jesteście w błędzie. Agnieszka Lingas -Łoniewska banalną historię o dwójce nastolatków zamieniła w szalenie romantyczną i nieprzewidywalną historie z dreszczykiem. Tak z dreszczykiem, a może nawet z wielkim dreszczem bowiem problemy, z jakimi przyszło się mierzyć bohaterom, nie są ani banalne, ani powszechne. "Borowski! Musisz wziąć się w garść! Ona ma męża, ma rodzinę, ona ciebie nie chciała i teraz należy już do innego mężczyzny. Zakop się w swoim świecie i już nigdy z niego nie wychodź! I już nigdy nikogo do niego nie wpuszczaj! Chyba że chcesz sam siebie zabić! Albo cierpieć aż do końca swojego gównianego życia!" Pomimo że skreśliłam autorkę, nie zapoznając się z jej twórczością, teraz z pokorą i pełnym uwielbieniem dołączam do grona jej fanów i uroczyście przysięgam przeczytać każdą książkę, która wyjdzie spod jej pióra i trafi w moje ręce.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Eli1605
Eli1605
Przeczytane:2016-12-02, Ocena: 6, Przeczytałam,
Wciągająca, nietuzinkowa, pełna niespodzianek książka. Jedna decyzja może zmienić życie wielu osób.Z niecierpliwością szukam kolejnego tomu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:2016-11-03, Przeczytałam,

Według rzymskiego polityka żyjącego między IV a III wiekiem p.n.e. Appiusza Klaudiusza „Każdy jest kowalem własnego losu” i niewątpliwie jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy, ponieważ podejmując decyzje, dokonując wyborów wpływamy na bieg naszego życia. Ale wiemy również, że niekiedy motorem sprawczym staje się zbieg okoliczności, przypadek sprawiający, że pojawiamy się w odpowiednim miejscu i czasie by uczestniczyć w wydarzeniu, które w mniejszym lub większym stopniu wpływa na nasze życie. Czasem wystarczy spóźnić się na autobus by spotkać osobę która odegra ważną rolę w naszej egzystencji. I choć lubimy mieć poczucie, że nasza dola jest w naszych rękach, to czy zastanawialiście się kiedyś jak wielki wpływ na wasze życie miał przysłowiowy ślepy los czy opaczność?

„Zakręty losu” to cykl powieściowy Agnieszki Lingas – Łoniewskiej opowiadający o losach braci Borowskich, którzy przekonali się, że los nie zawsze usłużnie spełnia marzenia, lecz podąża swoją drogą, często wpadając w ostry zakręt i lecąc długą drogą w dół. W wywiadach autorka podkreśla, że ta publikacja jest dla niej niezwykle ważna, ponieważ kosztowała ją najwięcej sił, emocji i wrażeń. Przyznaje również, że przedstawiona historia nie do końca jest wymyślona, gdyż wiele zdarzeń naprawdę miało miejsce, a wiele postaci jest autentycznych.

Bohaterami pierwszej części cyklu jest para maturzystów - Katarzyna i Krzysztof. Ona rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, gdy nagle pojawia się On odmieniając jej życie na zawsze. Miłość przychodzi nieproszona., a uczucia do Kaśki sprawiają, że Krzysiek decyduje się na zakończenie związku z Małgorzatą - relacji w większym stopniu opartej na rozsądnym układzie, niż porywach serca. Niestety, chłopak nie przewidział, że raniąc jedną dziewczynę może wywołać lawinę zdarzeń prowadzącą do cierpienia wielu osób. Ale czy warto walczyć o „długo i szczęśliwie', kiedy być może za „my” przyjdzie zapłacić najwyższą cenę?

Historia zaczyna się sztampowo – autorka krzyżuje losy dwojga ludzi by dać im szansę na coś wspaniałego i niepowtarzalnego, a następnie w bardzo plastyczny sposób pokazuje wpływ kiełkującego uczucia na bohaterów. I pewnie byłoby pięknie i słodko gdyby rozgoryczona Małgorzata nie odnowiła znajomości z Łukaszem – członkiem narkotykowego gangu wyznającego tylko jedną zasadę. A kiedy taka postać pojawia się na planie wszystko może się zdarzyć i nikt nie może czuć się bezpiecznie.
Autorka wikła wykreowane postacie w sieć skomplikowanych zależności oraz relacji międzyludzkich i zmusza do dokonywania wyborów, praktycznie nie pozostawiając żadnych możliwości. Stwarza sytuacje, w których żadne z dostępnych rozwiązań nie jest dobre, a każda decyzja niesie za sobą przykre konsekwencje. A przy tym w interesujący sposób pokazuje efekt domina, kiedy jeden epizod uruchamia machinę zdarzeń, której nie da się ani zawrócić, ani zatrzymać.
„Zakręty losu” to dramat sensacyjny oparty na niesztampowej intrydze oraz mafijnych rozgrywkach. Nasycony emocjami i pokazujący różne odcienie miłości. Osadzony na wiarygodnym szkielecie i okraszony bohaterami z charakterem tworzącym nietuzinkowe zestawienie osobowości. A dzięki temu nie wszystkich możemy przejrzeć na wylot i tym samym obdarzyć zaufaniem. Tu nie ma postaci jednowymiarowych, ponieważ nawet te negatywne wzbudzają ciepłe uczucia, a taka kreacja niewątpliwie jest dla pisarza wyzwaniem. Łatwo jest wzbudzić ciepłe uczucia wobec bohatera kierującej się sercem i pozytywnymi wartościami, niż takiego, który ma na sumieniu niemałe grzechy. A ja zakochałam się w Łukaszu, mimo, że to Krzyśkowi kibicowałam.
Agnieszka Lingas-Łoniewska jak na dealerkę emocji przystało i w tej powieści dostarcza czytelnikowi mnóstwo powodów do mocnych wrażeń. A najlepsze jest, że nie potrzebuje wielu słów by wprowadzić go w ten stan, czasem wystarczy jedno zdanie. Książka niewątpliwie pozwala osiągnąć zadowolenie na wielu płaszczyznach, ponieważ autorka podejmuje nie tylko temat miłości, takiej prawdziwej, z jednej strony dającej niesamowite szczęście, ale z drugiej potrafiącej człowieka zmiażdżyć i odebrać mu chęć do życia. Porusza również temat źle pojmowanej lojalności i odpowiedzialności, a także narkotyków i mafii, która nie tylko postępuje bezkompromisowo, ale również ma bardzo dobrą pamięć.

Myślę, że nie będziecie zdziwieni kiedy podsumuję „Zakręty losu” jako lekturę wywołującą niedosyt i pragnienie wybiórczej amnezji, żeby przeżyć to jeszcze raz. Jeżeli lubicie niebanalne podróże literackie okraszone magią miłości, przyprawione erotyką oraz skrajnymi odczuciami wywołującymi zarówno tachykardię, łzy jak i radość oraz wzruszenie, to powinniście zapoznać się z braćmi Borowskimi. Gorąco polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2016-05-03, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 ksiażki 2016, Przeczytane w 2016,
Seks, miłość i świat przestępczy to wszystko można znaleźć w tej książce. Czyli obowiązkowy zestaw książek pani Agnieszki. I to co właśnie lubię w jej książkach. Miłość Krzysztofa do Katarzyny przetrwała mimo rozłąki na długie lata.. a mimo tego nadal muszą walczyć o spokój, którego brak w ich życiu.A przyczyną tego jest starszy brat Krzyśka Łukasz.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2016-01-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Autorka po raz kolejny pokazała, że potrafi pisać. Jej świetne pióro nie zawodzi ani w obyczajówkach, ani w New Adult ani w dramatach! Agnieszka Lingas-Łoniewska pisze prosto, lekko i emocjonalnie. Dzięki temu książkę czyta się błyskawicznie i z zapartym tchem. Ileż ja razy się denerwowałam... ile razy męczyłam w ręce zakładkę... ile łez wylałam... A to chyba o to chodzi w literaturze, by zmusiła czytelnika do przemyśleń, wzruszeń i licznych oraz zróżnicowanych emocji. Kibicowałam bohaterom, "ocierałam" im pot i krew z czoła, "trzymałam za rękę" w trudnych chwilach i zazdrościłam im miłości, którą autorka opisała w piękny, subtelny i delikatny sposób. Sceny uniesień miłosnych czy choćby samego całowania, są napisane z wyczuciem i smakiem, pięknym językiem i bez wulgarnego słownictwa. To świetna i dynamiczna lektura, która na pewno na długo zostanie w mojej głowie. Serdecznie polecam wszystkim miłośnikom twórczości Lingas-Łoniewskiej oraz tym, którzy lubią gdy w książce miesza się pot i łzy, miłość i nienawiść, śmierć i seks. Dla mnie bomba! całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/01/agnieszka-lingas-oniewska-zakrety-losu.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Willa871
Willa871
Przeczytane:2015-10-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 2015, Ulubione,
Od jakiegoś czasu unikałam książek polskich autorów? Dlaczego? Bo wydawały mi się, że są na jedno kopyto. Widocznie ciągle na takie trafiałam. Myślałam, że książka będzie kolejną naiwną opowiastką o miłości, ale na szczęście rozczarowałam się - w pozytywnym znaczeniu. Zakręty losu jest to pierwszy tom trylogii o braciach Borowskich i kobietach z nimi związanych. Cykl jest przede wszystkim historią o wielkiej miłości z mafią w tle, co sprawia, że dostarcza dużych emocji. Książkę można podzielić na dwie części: licealną i dorosłą - dziejącą się trzynaście lat później. Los kieruje Kasię do Wrocławia, gdzie jej ojciec ponownie się ożenił. Zyskała macochę i przybraną siostrę - Gosię. Dziewczyny od początku nie darzą się przyjaźnią. Kasia czuje się troszkę zagubiona w nowym mieście, ale szybko znajduje nowych przyjaciół i ... miłość. Jednak ta miłość jest zakazana, bo Krzysiek - chłopak w którym się zakochuje jest... facetem jej przybranej siostry. Jednak oboje nie mogą się powstrzymać i poddają się temu uczuciu. Jak się można domyślić od tej pory stosunki między siostrami pogorszą się. Ponadto w życiu Gosi pojawi się były chłopak - Lucas, jednocześnie brat Krzysztofa, który nie utrzymuje ścisłych kontaktów z rodziną. Jest uwikłany w jakieś ciemne interesy. Te wszystkie wydarzenia, powodują, że dochodzi do tragedii, a Kasia obwiniając się za to zostawia swojego chłopaka znika na długie trzynaście lat. Powraca po latach jako prokurator ściągający handlarzy narkotyków. Wybór jej zawodu wiązał się z tym, co się stało w jej życiu w przeszłości. Ponowne spotkanie z Krzyśkiem uzmysławia jej, że nigdy nie przestała go kochać. Dalsze losy tych dwojga są nierozerwalnie związane z Lucasem i obfituje w dużo niebezpieczeństw. Nie będę się zagłębiać w szczegóły, żeby za dużo nie zdradzać i nie odbierać przyjemności czytania. Powiem a raczej napisze tylko jedno: książkę czytało się jednym tchem. To jest to czego w polskich powieściach mi brakowała: romans z kryminałem w tle. Uwielbiam takie historie i autorka trafiła doskonale w mój gust. Wartka akcja, rozbudowana fabuła, dobrze wykreowani bohaterowie. No prawie ideał. Prawie, bo mam pewne ale... W pierwszej części denerwowało mnie afiszowanie się uczuciem. Dla mnie wydawało się to aż przesłodzone. Sporo było erotyki, ale w dobrym smaku. Druga część - ta dorosła, wydawała mi się bardzo ciekawsza. Autorka zaserwowała mi porządną dawkę emocji. Do tego wątek mafii, który po prostu uwielbiam w literaturze. O ile uwielbiałam Krzysia i Kasię, o tyle wprost nie znosiłam Lucasa. Zastanawiałam się jak to możliwe, że on i Krzysiek są braćmi - było tak różni. Lucas wydawał mi się od początku zimnym draniem, którego nie wyobrażałam sobie, że można by polubić. Jednak pod koniec książki pokazał ludzką twarz i wydobył z siebie jakieś ludzkie uczucia. Mi książka bardzo się podobała i z pewnością mogę ją polecić innym.
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2015-03-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Niedawno przeczytałam Bez przebaczenia i do tego stopnia spodobała mi się ta książka, że postanowiłam sięgną po kolejne pozycje tejże autorki. Nie zawiodła się. Z chęcią czytałam o rozwijającym się uczuciu między Katarzyną a Krzysztofem. Jednak jak mówi tytuł książki, życie nie jest prostą wstęgą, ciągle pojawiają się jakieś zakręty. Nasi bohaterowie walczą z przeciwnościami, nie poddają się, mimo rzucanych im pod nogi kłód.
Link do opinii
Avatar użytkownika - asymaka
asymaka
Przeczytane:2013-01-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki, Mam,

Muszę przyznać z czystym sumieniem, że bardzo dawno nie miałam taaaaaakiej przyjemności z żadną książką! Już od pierwszych stron wciągnęła mnie ta ciekawa, niesamowita, pięknie napisana historia miłości dwóch młodych, wchodzących dopiero w życie, osób. Przypomniałam sobie dawne czasy, lata beztroski, kiedy wszystko było możliwe i tak wiele mogło się wydarzyć, życie było wtedy mniej skomplikowane i takie ekscytujące!

Autorka mieszka we Wrocławiu, mieście, które swego czasu często odwiedzałam i kochałam szczerze, choć niestety bez wzajemności. Pamiętam, jak przyjechałam tam pewnego dnia i zabłądziłam, nie mogłam za nic w świecie odnaleźć drogi, miejsca, do którego miałam dotrzeć, a nie było wtedy komórek, ja zaś byłam jeszcze w gruncie rzeczy dzieckiem.

W "Zakrętach losu" mamy do czynienia z Wielką Miłością, z dużych liter właśnie, jednak naznaczoną tragicznymi, traumatycznymi wydarzeniami. Lubię czytać o takim uczuciu, przenosić się w inne miejsca, czas, przeżywać wraz z bohaterami wszelkie dramatyczne, czy też szczęśliwe chwile, wczuwać się w ich role, zastanawiać się, jak ja zachowałabym się w tej, a nie innej sytuacji. Cieszę się, że porusza pisarka tutaj tak ważne społecznie tematy, które dotknąć mogą przecież każdego z nas, bądź naszych najbliższych. Podobają mi się postaci, które stworzyła, tak realistyczne, barwne, pełne sprzecznych uczuć we mnie wzbudzające, nie jestem przekonana przecież do tego, że Lukas, czy jak wolę Łukasz jest tak naprawdę i do końca zły...

W tej książce nie ma miejsca na nudę, na "flaki z olejem", dzieje się mnóstwo, akcja jest wartka, przemyślana, nie spodziewamy się wielu zdarzeń, które są udziałem bohaterów. Nie będę opisywać i streszczać tej opowieści, ponieważ jak wielokrotnie podkreślałam i podkreślam nadal, nie lubię tego robić, mogę jedynie napisać, że nikt się na "Zakrętach losu" nie zawiedzie, jeśli po nie sięgnie. Ja jestem pod urokiem tej historii i teraz po prostu muszę (!!!) przeczytać dalszy ciąg, bo to dopiero pierwsza część serii, trylogii, kolejna to "Zakręty losu. Braterstwo krwi.", a ostatnia, najbardziej przeze mnie wyczekiwana, "Zakręty losu. Historia Lukasa."

Smutne w tym wszystkim jest tylko to, że ludzie czasami okazują się tak słabi, poddają się przez tak samo zagubioną osobę, jaką sami są, pokładają nadzieje i poświęcają swoje życie dla innego człowieka, tylko dlatego, że jest on dla nich najważniejszy, najistotniejszy na świecie i na tym właśnie polega miłość... a to 'tylko' urasta do rangi 'aż'...

Jeżeli chcecie się zapomnieć w historii Katki i Krzyśka, poczytać i powzdychać nad prawdziwym uczuciem, uciec od szarej rzeczywistości i swojej nudnej codzienności, coś przeżyć, coś przemyśleć, może przypomnieć sobie...? na nowo obudzić uśpione zmysły, to jest to książka skierowana do Was. Nigdy tak gorąco do żadnej lektury nie zachęcałam, bo i żadna w ostatnim czasie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia i nie spowodowała takich rumieńców na mojej twarzy, oj, wiele bym dała za następną część... wiele...

Jednak nie jest to tylko opowieść romantyczna, mamy tu wątki sensacyjne, sprzeczne uczucia budzi w nas Łukasz, jest tu też poruszony problem stosunków rodzinnych, więzów krwi. Polecam, polecam, polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Alexxandra
Alexxandra
Przeczytane:2017-12-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2017,

Agnieszka Lingas-Łoniewska jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Przeczytałam wiele jej książek i każda tak samo mnie poruszyła. Zaczęłam więc lekturę „Zakrętów losu” z uśmiechem, ponieważ wiedziałam, że i ta będzie wspaniała. Jednak mogę powiedzieć, że się myliłam. Ta powieść wyprała mi mózg, pozostawiła w moim sercu spustoszenie, a łzy nie przestawały lecieć. 

Historia bohaterów jest piękna, a zarazem dramatyczna. Uczucie, jakie ich łączyło, zostało zniszczone przez wydarzenia, jakie zdarzyły się w ich życiu. Osoby trzecie miały wpływ na to, jak potoczą się ich losy. Autorka opisała to w znakomity sposób, przelała na papier wszystkie możliwe emocje, które targały moim sercem aż do ostatniej strony. 

Jestem bardzo szczęśliwa, że miałam okazję przeczytać tę książkę, a historia w niej opisana jeszcze długo pozostanie w mojej pamięci. Zabieram się za czytanie kolejnej części i mam nadzieję, że tak samo mnie wciągnie, jak jej poprzedniczka. 

Autorce chcę tylko powiedzieć, aby pisała dalej. Pisała sercem i nadal uszczęśliwiała czytelników swoimi powieściami.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Lila5
Lila5
Przeczytane:2017-04-24, Ocena: 6, Przeczytałam, 52,
Avatar użytkownika - salemeczka
salemeczka
Przeczytane:2017-01-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2016-11-16, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - beatrycze66
beatrycze66
Przeczytane:2016-09-14, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Inne książki autora
Bez pożegnania
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Bez pożegnania

Agnieszka Lingas-Łoniewska nie bez powodu nazywana jest dilerką emocji. Tym razem autorka przedstawia trudną rzeczywistość żołnierzy z PTSD i ich rodzin...

Skazani na ból
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Skazani na ból

Będąc ze mną jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo. Aleks ma dwadzieścia lat i od szesnastego roku życia jest skinheadem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Infantka
Wojciech Nerkowski
Infantka
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy