Przeklął pod nosem. Zawsze na drugi dzień po wypiciu zbyt dużej ilości wina czuł się jak wyżęta szmata do podłogi, a marihuana wcale nie pomogła.
Przeklął pod nosem. Zawsze na drugi dzień po wypiciu zbyt dużej ilości wina czuł się jak wyżęta szmata do podłogi, a marihuana wcale nie pomogła.
Książka: Krwawnica
Tagi: samotność, wino, narkotyki