Mury pałacu zwierały się wokół mnie, załamywały nade mną, przygniatały. Płuca płonęły ogniem. Za zewnątrz. Musiałam się stąd wydostać. W ścianie dojrzałam przerwę. Łuk przejścia. Pomknęłam w stronę światła.
Mury pałacu zwierały się wokół mnie, załamywały nade mną, przygniatały. Płuca płonęły ogniem. Za zewnątrz. Musiałam się stąd wydostać. W ścianie dojrzałam przerwę. Łuk przejścia. Pomknęłam w stronę światła.
Książka: Lodowa Korona
Tagi: Dom