Zasnęła w Nowym Jorku, obudziła się w Warszawie.Nic jej się nie zgadzało, bo światła neonów nie odbijały się w kałużach. Wiatr inaczej świdrował, wieżowce, drzewa rosły do góry nogami.
Zasnęła w Nowym Jorku, obudziła się w Warszawie.Nic jej się nie zgadzało, bo światła neonów nie odbijały się w kałużach. Wiatr inaczej świdrował, wieżowce, drzewa rosły do góry nogami.
Książka: Dintojra
Tagi: natura