Miasto przenika skórę. Działa nie jak ekskluzywny krem na zmarszczki, ale jak smoła pokrywająca dach. Zakleja pory, nie daje swobodnie oddychać. Człowiek jest kompletnie zainfekowany i widzi wyłącznie cegły, krawężniki i pędzące auta. Zielone, żółte i czerwone. Wciąż i wciąż. Dwa do przodu, trzy do tyłu.
Miasto przenika skórę. Działa nie jak ekskluzywny krem na zmarszczki, ale jak smoła pokrywająca dach. Zakleja pory, nie daje swobodnie oddychać. Człowiek jest kompletnie zainfekowany i widzi wyłącznie cegły, krawężniki i pędzące auta. Zielone, żółte i czerwone. Wciąż i wciąż. Dwa do przodu, trzy do tyłu.
Książka: Dintojra