Przez szum wody pod prysznicem przebił się dzwonek telefonu, więc wyskoczył z kabiny, niemal wyłamując zacinające się drzwi. Był przekonany, że dzwoni Anastazja, ale okazało się, że to kolejna propozycja dotycząca fotowoltaiki.
Przez szum wody pod prysznicem przebił się dzwonek telefonu, więc wyskoczył z kabiny, niemal wyłamując zacinające się drzwi. Był przekonany, że dzwoni Anastazja, ale okazało się, że to kolejna propozycja dotycząca fotowoltaiki.
Książka: Szczurzy szlak
Tagi: Dom