Ludzie go lubili i szanowali, zwłaszcza starsi mieszkańcy, w latach osiemdziesiątych miejscowi rzemieślnicy namawiali go, żeby startował w wyborach na burmistrza. Ale był w nim jakiś mrok, jakaś tajemnicza.
Ludzie go lubili i szanowali, zwłaszcza starsi mieszkańcy, w latach osiemdziesiątych miejscowi rzemieślnicy namawiali go, żeby startował w wyborach na burmistrza. Ale był w nim jakiś mrok, jakaś tajemnicza.
Książka: Szczurzy szlak
Tagi: ludzie