Naprzeciw nich, na wysokim wzniesieniu, stał nieduży barokowy kościół, wokół którego rozpościerał się mały cmentarz i budynki plebanii. Z prawej strony, za lekkim zwężeniem willi imponujących rozmiarów, które podczas sezonu zapewne zapełniały się turystami. Wszystkie balkony zdobiły naręcza czerwonych pelargonii, a ulice lśniły czystością.
Naprzeciw nich, na wysokim wzniesieniu, stał nieduży barokowy kościół, wokół którego rozpościerał się mały cmentarz i budynki plebanii. Z prawej strony, za lekkim zwężeniem willi imponujących rozmiarów, które podczas sezonu zapewne zapełniały się turystami. Wszystkie balkony zdobiły naręcza czerwonych pelargonii, a ulice lśniły czystością.
Książka: Szczurzy szlak
Tagi: strach