Cytat

Wyrzucił niedopałek, gapiąc się, jak spada na trawnik trzy pietra niżej. Nie było to ani mądre, ani eleganckie, ale sprawiło mu perwersyjną radość. Jakby cofnął się o trzydzieści kilka lat, gdy na podobnym balkonie, w podobnym bloku, na tym samym osiedlu rozpoczął swój romans z papierosami, który niestety przerodził się w trwały, choć burzliwy związek.

Więcej cytatów od tego autora

REKLAMA

Więcej cytatów z tej książki

Reklamy