Była tak zmęczona, że nie wiedziała, jak się nazywa. Kiedy przyszła do domu, już zmierzchało, chociaż godzina była jeszcze młoda, jak powiedziałaby jej siostra Elwira.
Była tak zmęczona, że nie wiedziała, jak się nazywa. Kiedy przyszła do domu, już zmierzchało, chociaż godzina była jeszcze młoda, jak powiedziałaby jej siostra Elwira.
Książka: Niewinne ofiary