Mistrzowie kucharscy za punkt honoru stawiali sobie takie przygotowanie potrawy, żeby zadziwić biesiadników jej sztucznymi barwami czy frymuśnymi kształtami. To nie smak, ale wygląd decydował o atrakcyjności dania.
Mistrzowie kucharscy za punkt honoru stawiali sobie takie przygotowanie potrawy, żeby zadziwić biesiadników jej sztucznymi barwami czy frymuśnymi kształtami. To nie smak, ale wygląd decydował o atrakcyjności dania.
Książka: Jak dawniej jadano
Tagi: kuchnia, Jedzenie, sztuka