Machnął ręką, jakby odpędzał natrętnego owada. Czuł, że dziś nie warto rozmawiać z żoną, bo zła jak osa. Kiedy zacznie gotować świąteczne potrawy, humor jej się poprawi.
Machnął ręką, jakby odpędzał natrętnego owada. Czuł, że dziś nie warto rozmawiać z żoną, bo zła jak osa. Kiedy zacznie gotować świąteczne potrawy, humor jej się poprawi.
Książka: Niepokorne
Tagi: machnął ręką, natrętny owad, nie warto, zła jak osa, świąteczne potrawy