Całe życie mną rządził. Wepchnął mnie do wojska, choć tego nie chciałem. W dupie miałem rodzinne tradycje. Przez niego i jego przeszłość uciekałem na misje do Afganistanu. Nie mogłem znieść tego jego cienia, który towarzyszył mi krok w krok. Tego, że wiecznie porównywał mnie do siebie. Tych nieustannych komentarzy w stylu: „Pana ojciec, panie Radosławie, to był ktoś. A pana dziadek to dopiero legenda".
Całe życie mną rządził. Wepchnął mnie do wojska, choć tego nie chciałem. W dupie miałem rodzinne tradycje. Przez niego i jego przeszłość uciekałem na misje do Afganistanu. Nie mogłem znieść tego jego cienia, który towarzyszył mi krok w krok. Tego, że wiecznie porównywał mnie do siebie. Tych nieustannych komentarzy w stylu: „Pana ojciec, panie Radosławie, to był ktoś. A pana dziadek to dopiero legenda".
Książka: Zgorzelisko
Tagi: całe życie, wepchnął mnie, do wojska, nie chciałem, w dupie miałem, Rodzinne tajemnice, przez niego, jego przeszłość, na misje, do Afganistanu, jego cienia, krok w krok, mnie do siebie, nieustanne komentarze, w stylu, pana ojciec, panie Radosławie, to był ktoś, pana dziedek, to dopiero legenda