Święta dopiero się zbliżały, a Ada miała już ich naprawdę dość. Nie lubiła tego okresu, i to nie dlatego, że była samotna (nie w tym sensie, bo co prawda faceta nie miała, ale jednak całkiem osamotniona nie byłą), nie dlatego też, że musiała się napracować, (już od dawna nie myła okien na święta), a ciasta piekła dla przyjemności, a nie z powodu tej czy innej okazji.
Święta dopiero się zbliżały, a Ada miała już ich naprawdę dość. Nie lubiła tego okresu, i to nie dlatego, że była samotna (nie w tym sensie, bo co prawda faceta nie miała, ale jednak całkiem osamotniona nie byłą), nie dlatego też, że musiała się napracować, (już od dawna nie myła okien na święta), a ciasta piekła dla przyjemności, a nie z powodu tej czy innej okazji.
Książka: Geriatryczne biuro śledcze. Alicja w krainie trupów
Tagi: samotność, prawda