W zamian jednak tymczasowo zostawił bez opieki kościół pod wezwaniem Świętej Troski, leciwy obiekt, który powinien przejść remont już dobre pół wieku temu. Ławki w nim skrzypiały niczym kolana staruszka, organy brzmiały tak, jakby grał na nich ktoś, kogo wcześniej ogłuszyła mina przeciwpancerna, a obrazy pokrywał taki kurz, że nie sposób się było domyślić, czy przedstawiają jakichś świętych, czy też rozkład metra.
W zamian jednak tymczasowo zostawił bez opieki kościół pod wezwaniem Świętej Troski, leciwy obiekt, który powinien przejść remont już dobre pół wieku temu. Ławki w nim skrzypiały niczym kolana staruszka, organy brzmiały tak, jakby grał na nich ktoś, kogo wcześniej ogłuszyła mina przeciwpancerna, a obrazy pokrywał taki kurz, że nie sposób się było domyślić, czy przedstawiają jakichś świętych, czy też rozkład metra.
Książka: Winda do miłości
Tagi: miłość, miłość