Nawet Bóg w koncepcjiHeideggera – ten, którego istnienia nie da się wykluczyć –niewiele może zdziałać swoją wszechmocą, jeśli pełne i sprawiedliwe zadośćuczynienie jest niemożliwe. Religie zręcznieomijają ten problem, wypierają go lub tuszują. A przecież brak sprawiedliwości i niemożność prawdziwego zadośćuczynienia to dla mnie fundamentalne argumenty – być może najmocniejsze podważające sens jakiejkolwiek wiary.
Nawet Bóg w koncepcjiHeideggera – ten, którego istnienia nie da się wykluczyć –niewiele może zdziałać swoją wszechmocą, jeśli pełne i sprawiedliwe zadośćuczynienie jest niemożliwe. Religie zręcznieomijają ten problem, wypierają go lub tuszują. A przecież brak sprawiedliwości i niemożność prawdziwego zadośćuczynienia to dla mnie fundamentalne argumenty – być może najmocniejsze podważające sens jakiejkolwiek wiary.
Książka: Kronika gwałtu. Twarze przemocy
Tagi: bóg