Nie miałam nic do zaoferowania. Nikomu. Byłamnikim. Skażona i brudna. A jednak... nadal coś czułam. I to mnie nokautowało.
„Wszystko jest w porządku, nie panikuj. Wczoraj też się spóźnił pięć minut,a nawet sześć. Może to ten typ człowieka, który nie przepada za zegarkiem.Pewnie tak”.
Szczęście... (...) to tylko prosty konstrukt, dzięki któremu ludzie mogą wierzyć, że kontrolują pewne aspekty swojego przeznaczenia.
Nie miałam nic do zaoferowania. Nikomu. Byłam
nikim. Skażona i brudna. A jednak... nadal coś czułam. I to mnie nokautowało.
Książka: Kastor