Każdy samotnik, choćby się zaklinał, że tak nie jest, pozostanie samotny nie dlatego, że lubi, ale dlatego, że próbował stać się częścią świata, ale nie mógł, bo doznawał ciągłych rozczarowań ze strony ludzi.
Ludzie nie pojmą zamiarów bogów.
"Nękało mnie jeszcze jedno pytanie: jakie było znaczenie złożonej kartki papieru na skroni Rachel? Kto i dlaczego ją tam położył? Czy miała ją przy sobie, czy przyniósł ją morderca? Czy znalazła się tam jako wskazówka, żart czy może jako fragment jakiegoś rytuału? Do niczego nie pasowała. [...]Przyjmując najbardziej pesymistyczny scenariusz, mieliśmy do czynienia z niebezpiecznym psychopatą działającym z pobudek seksualnych. Al z jaką częstotliwością będzie działać? Raz na rok, miesiąc, dzień? Czas upływał i musieliśmy złapać go, zanim znajdzie kolejną ofiarę."
Każdy samotnik, choćby się zaklinał, że tak nie jest, pozostanie samotny nie dlatego, że lubi, ale dlatego, że próbował stać się częścią świata, ale nie mógł, bo doznawał ciągłych rozczarowań ze strony ludzi.