Zaufanie, które zbudowaliśmy jako przyjaciele,niespodziewanie i płynnie przeszło w ten nowy kontekst.
Znów wypełnia mnie poczucie władzy, świadomość,że wszystko nareszcie znajduje właściwe miejsce i nic tego niezatrzyma.
"Ludzie w Polsce często publicznie gęby sobie wycierają pogotowiem czy lekarzami z SOR-u. Ale żaden z nich nie musiał tłumaczyć rodzinie, że ich syn zginął w wypadku, ja to robię. Nikt nie musiał tłumaczyć się rodzicom sześciolatki, którzy nie zaszczepili jej na meningokoki, bo byli w ruchu antyszczepionkowym, dlaczego córeczka zmarła po dwóch godzinach ciężkiej reanimacji. Nikt z nich nie widzi tej rozpaczy. Naszej rozpaczy i łez, jak się nie uda, też."
- Pamiętaj o jednym starym wojskowym powiedzeniu. Podjęcie nawet złej decyzji jest lepsze niż niepodjęcie żadnej!
- Jak to?
- Po prostu. Jeżeli nie zadecydujesz ty, zrobi to ktoś inny. Ktoś inny podejmie decyzję za ciebie, ale o twoich losach. Rozumiesz?