Ty... ty jesteś bluszczem. Ale nie takim, który płoży się po ziemi, tylko takim, który wspina się po podporach(...) Bez podpory w zasadzie nie potrafisz istnieć.
każdy powinien mieć własnego anioła, takiego, wie pani, co by nad człowiekiem czuwał i w porę chwycił za chabety, jakby coś. Anioła Stróża
Anioły nigdy się nie mylą.
- Z tego wynika, że jeśli nasze modlitwy nie zostaja wysłuchane, to jest to tylko nasza wina, tak? Bo Bóg wcale nie odmawia nam pomocy, tylko my czasem przedstawiamy mu niewłaściwe prośby. Albo też mamy wobec siebie i nego zbyt wygórowane wymagania... - Urwała i zamyśliła się na chwilę. (...)
- Czasem oczekujemy od Boga zbyt wiele - sprostował (...) - Dlatego lepiej zawsze prosić o mniej, nie tylko Boga, ale w ogóle, każdego. Jeśli ktoś da nam więcej, będziemy mieli miłą niespodziankę. No i przy okazji unikniemy rozczarowania, gdy dostaniemy czegoś mniej, niż oczekiwaliśmy.
(...) z niemałym trudem powstrzymała się przed bardziej wylewnym powitaniem, ponad zwyczajowe "dzień dobry".
- A dobry - odparła kobieta pogodnie. - Jak każdy.
- Jednak nasz anioł pomimo to wciąż jest zatroskany - zażartowała Julia.
- Bo nie wszyscy wiedzą, że każdy dzień jest wystarczająco dobry, by się nim cieszyć. I o nich właśnie należy się zatroszczyć.
Książka: Bluszcz prowincjonalny