Specyfiką prezentowanego regionu są niszczejące junkierskie dwory i pałace. W ich przypadku bardzo często powtarza się ta sama historia - budynki popadły w ruinę nie w okresie PRL-u, ale w wolnej Polsce, pod "opieką" Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa lub prywatnego właściciela. Skala strat z ostatnich dwudziestu kilku lat jest ogromna.
Książka: Śmierć w jej dłoniach
Tagi: Levant, szczególnie, piękna miejscowość, kryte mosty, dwory, styl kolonialny, muzea, zabytkowe budowle, dość ładne, sąsiednie, ocean, dwie godziny