Ocean potrafi być okrutny. Jest dobry i bardzo piękny. Zawsze nazywał w myśli morze: la mant, bo tak nazywają je ludzie po hiszpańsku, gdy je kochają.
Patriarchat jest niczym skała. Feminizm jest jak ocean - płynny, potężny, głęboki, zawierający w sobie nieskończoną różnorodność form życia, w ciągłym ruchu za sprawą fal, prądów, pływów, a czasami gwałtownych sztormów. I tak jak ocean, feminizm nigdy nie milknie.
Książka: Śmierć w jej dłoniach
Tagi: Levant, szczególnie, piękna miejscowość, kryte mosty, dwory, styl kolonialny, muzea, zabytkowe budowle, dość ładne, sąsiednie, ocean, dwie godziny