Gdy wychylał pierwszy kieliszek, poczuł, jak przechodzi go prąd; przypominało to trochę orgazm. Chwila zapomnienia, relaksu całego ciała. Tylko tyle i aż tyle.
Książka: Profilerka
Tagi: Patejuk, rozgląda się konspiracyjnie, sięga do kapliczki, święta figurka, małpka wódki, kieliszek, pot z czoła, alkohol, szkło, kierunek Maryi, jednym haustem