Kiedy Renata powiedziała, że odchodzi, Radek śmiał jej się w twarz i na początku uznał, że to jakieś fanaberie, babski kryzys wieku średniego. Kiedy zrozumiał, że ona mówi poważnie i nie są to tylko słowa, bo przeszła do działania, zaczął się odgrażać i ją straszyć.
Kiedy Renata powiedziała, że odchodzi, Radek śmiał jej się w twarz i na początku uznał, że to jakieś fanaberie, babski kryzys wieku średniego. Kiedy zrozumiał, że ona mówi poważnie i nie są to tylko słowa, bo przeszła do działania, zaczął się odgrażać i ją straszyć.
Książka: Czarne piwo grabarza
Tagi: miłość, samotność, praca