Wyciągnąłem szyję, żeby przekonać się na własne oczy, co było źródłem całego zamieszania. I aż przysiadłem z wrażenia. Na poduszce siedział kot. A właściwie kocię. Malutka, puchata kuleczka wielkości dłoni.Zwierzę było prawdziwe, nie miałem co do tego najmniejszych wątpliwości. Jak udało im się wejść w posiadanie żywego stworzenia na własność?
Wyciągnąłem szyję, żeby przekonać się na własne oczy, co było źródłem całego zamieszania. I aż przysiadłem z wrażenia. Na poduszce siedział kot. A właściwie kocię. Malutka, puchata kuleczka wielkości dłoni.Zwierzę było prawdziwe, nie miałem co do tego najmniejszych wątpliwości. Jak udało im się wejść w posiadanie żywego stworzenia na własność?
Książka: 7th Heaven
Tagi: zwierze, życie