Idzie przez halę przylotów jak oszołomiona, odtwarzając w myślach obrazy z ostatnich kilku dni spędzonych we Włoszech. Jest tak pochłonięta, że nie zdaje sobie sprawy, na co albo na kogo patrzy, nawet gdy musi zrobić krok w bok, by uniknąć zderzenia.
Idzie przez halę przylotów jak oszołomiona, odtwarzając w myślach obrazy z ostatnich kilku dni spędzonych we Włoszech. Jest tak pochłonięta, że nie zdaje sobie sprawy, na co albo na kogo patrzy, nawet gdy musi zrobić krok w bok, by uniknąć zderzenia.
Książka: Po jej odejściu
Tagi: życie, podróże, samotność