W głowie rozbrzmiał jej głos Alana ostrzegającego ją, by nie dawała pieniędzy bezdomnym, bo wydadzą je na narkotyki i trunki, a już zwłaszcza ci "dzieciobójcy", którzy walczyli w Wietnamie.
W głowie rozbrzmiał jej głos Alana ostrzegającego ją, by nie dawała pieniędzy bezdomnym, bo wydadzą je na narkotyki i trunki, a już zwłaszcza ci "dzieciobójcy", którzy walczyli w Wietnamie.
Książka: Zaginione z Willowbrook
Tagi: dzieci, narkotyki, samotność