Will uścisnął jego dłoń trochę mocniej, niż to konieczne, ale Mason jakby tego nie dostrzegł. Poklepał Willa po ramieniu. Prawie dorównywał mu wzrostem, choć po części wynikało to z fryzury, która z przodu przypominała koniec kaczego tyłka.
Will uścisnął jego dłoń trochę mocniej, niż to konieczne, ale Mason jakby tego nie dostrzegł. Poklepał Willa po ramieniu. Prawie dorównywał mu wzrostem, choć po części wynikało to z fryzury, która z przodu przypominała koniec kaczego tyłka.
Książka: Po tamtej nocy
Tagi: ludzie, przyjaźń, Wzrost