Po wyjściu Penny Holly wyjmuje z górnej szuflady biurka paczkę chusteczek antybakteryjnych i wyciera część biurka, na której jej nowa klientka trzymała splecione dłonie, i poręcze krzesła, na którym siedziała. Pewnie zbytek ostrożności - wszystkiego nie da się odkazić, obłędem byłoby próbować - ale lepiej dmuchać na zimne.
Po wyjściu Penny Holly wyjmuje z górnej szuflady biurka paczkę chusteczek antybakteryjnych i wyciera część biurka, na której jej nowa klientka trzymała splecione dłonie, i poręcze krzesła, na którym siedziała. Pewnie zbytek ostrożności - wszystkiego nie da się odkazić, obłędem byłoby próbować - ale lepiej dmuchać na zimne.
Książka: Holly
Tagi: wolność