Artykuły w prasie rozprzestrzeniały się jak pożar. Ze wszystkich stron napływały głosy żon i matek zmarłych mężczyzn, które wnosiły apelacje o ponowne zbadanie dowodów, przysyłały mi zmoczone łzami listy z podziękowaniami, pytały, czy mogę nagłośnić ich sprawy.
Artykuły w prasie rozprzestrzeniały się jak pożar. Ze wszystkich stron napływały głosy żon i matek zmarłych mężczyzn, które wnosiły apelacje o ponowne zbadanie dowodów, przysyłały mi zmoczone łzami listy z podziękowaniami, pytały, czy mogę nagłośnić ich sprawy.
Książka: Wyrok
Tagi: prasa, matka, smierc