Zegar Daniela wybija półgodzinę. Szósta trzydzieści. To wczesna pora dla emerytów i samozatrudnionych, a niemal przedpołudnie dla przeciętnego rodzica małych dzieci lub kogoś, kto dojeżdża do pracy.
Zegar Daniela wybija półgodzinę. Szósta trzydzieści. To wczesna pora dla emerytów i samozatrudnionych, a niemal przedpołudnie dla przeciętnego rodzica małych dzieci lub kogoś, kto dojeżdża do pracy.
Książka: Wyrok
Tagi: dzieci