Nie czuję materaca pod plecami ani puchowej poduszki pod policzkiem. Wydaje mi się, że unoszę się nad łóżkiem, a Daniel unosi się razem ze mną, poruszając się, kiedy ja się poruszam, i pozostając w bezruchu, kiedy ja nieruchomieję. Wpasowujemy się w siebie jak dwa kawałki układanki.
Nie czuję materaca pod plecami ani puchowej poduszki pod policzkiem. Wydaje mi się, że unoszę się nad łóżkiem, a Daniel unosi się razem ze mną, poruszając się, kiedy ja się poruszam, i pozostając w bezruchu, kiedy ja nieruchomieję. Wpasowujemy się w siebie jak dwa kawałki układanki.
Książka: Wyrok
Tagi: życie, miłość, samotność