Czasami marzę, aby morze zabrało tatusia. Mamusia pewnie by trochę płakała, ja też bym płakał, ale już nigdy by nas nie uderzył. Dostalibyśmy pieniądze, taką rentę, za którą mamusia kupiłaby nowe firanki, co się jej tak podobają.
Czasami marzę, aby morze zabrało tatusia. Mamusia pewnie by trochę płakała, ja też bym płakał, ale już nigdy by nas nie uderzył. Dostalibyśmy pieniądze, taką rentę, za którą mamusia kupiłaby nowe firanki, co się jej tak podobają.
Książka: Nadbrzeżnik
Tagi: czas