Zjechali z głównej drogi na szeroką, płytową. Okolica wydawała się bezpieczna jak seks w dwóch gumkach. Mimo to gdy znów dotknęła narzędzia, poczuła dziwne świerzbienie w palcach.
Zjechali z głównej drogi na szeroką, płytową. Okolica wydawała się bezpieczna jak seks w dwóch gumkach. Mimo to gdy znów dotknęła narzędzia, poczuła dziwne świerzbienie w palcach.
Książka: Stella. Narodziny psychopatki