Cytat

Gdy się uspokoił, zobaczył po drugiej stronie ulicy piękny biały pałacyk. Oddzielony od chodnika płotem z kutego żelaza i trawnikiem, dziewiętnastowieczny zabytek, niesłychanie elegancki, o lśniących szybach, dowód na istnienie świata zupełnie innego niż ten, w którym na co dzień przebywał pan Henryk.

Więcej cytatów od tego autora

REKLAMA

Więcej cytatów z tej książki

Książka
Pan Henryk – mężczyzna z Warszawy
Maria Król-Fijewska - Majka Fijewska
Reklamy