Zaczęła się prawdziwie słoneczna jesień. Wielkie drzewa Parku Łazienkowskiego poruszał lekko już prawie październikowy wiatr, ale niebo było mocno niebieskie, a powietrze pachniało jeszcze słońcem.
Zaczęła się prawdziwie słoneczna jesień. Wielkie drzewa Parku Łazienkowskiego poruszał lekko już prawie październikowy wiatr, ale niebo było mocno niebieskie, a powietrze pachniało jeszcze słońcem.
Książka: Pan Henryk – mężczyzna z Warszawy
Tagi: natura