Nie, w jego dzienniku nie ma żadnej aluzji do polityki. Żadnego śladu epoki, może z wyjątkiem purytanizmu pierwszych lat komunistycznych i, w tle, ideału miłości sentymentalnej.
Nie, w jego dzienniku nie ma żadnej aluzji do polityki. Żadnego śladu epoki, może z wyjątkiem purytanizmu pierwszych lat komunistycznych i, w tle, ideału miłości sentymentalnej.
Tagi: miłość