Zasnąłem we własnym gabinecie. Przymknąłem oczy, żeby tylko się zdrzemnąć, ale obudziłem się trzy godziny później. Specjalista od snu ucina sobie energetyzująca drzemkę. Ironia tego faktu nie umyka mojej uwadze.
Zasnąłem we własnym gabinecie. Przymknąłem oczy, żeby tylko się zdrzemnąć, ale obudziłem się trzy godziny później. Specjalista od snu ucina sobie energetyzująca drzemkę. Ironia tego faktu nie umyka mojej uwadze.
Książka: Anna O
Tagi: Ironia, czas