Broniła małżeństwa jak niepodległości, bo tym samym broniła siebie. Żony, matki, gospodyni. Na dobre i złe, jak przyrzekali sobie na ślubnym kobiercu. Nawet jeżeli mąż ja ranił z zdradzał.
Broniła małżeństwa jak niepodległości, bo tym samym broniła siebie. Żony, matki, gospodyni. Na dobre i złe, jak przyrzekali sobie na ślubnym kobiercu. Nawet jeżeli mąż ja ranił z zdradzał.
Książka: Jaskinie Umarłych
Tagi: samotność