Po obejrzeniu programu Tomek poczuł na plecach dreszcz emocji, czego nie doświadczał już od długiego czasu. Było to pomieszanie ekscytacji, wizji swojego przyszłego dzieła i nadziei, że jest w stanie to zrobić. Tak, to była po prostu wena.
Po obejrzeniu programu Tomek poczuł na plecach dreszcz emocji, czego nie doświadczał już od długiego czasu. Było to pomieszanie ekscytacji, wizji swojego przyszłego dzieła i nadziei, że jest w stanie to zrobić. Tak, to była po prostu wena.
Książka: Schronisko, które spowijał mrok
Tagi: czas