Z wnętrza mieszkania woniało smażeniną, kocimi sikami i piwem wątpliwej jakości. Było czysto, chociaż lokal wołał o remont.
Z wnętrza mieszkania woniało smażeniną, kocimi sikami i piwem wątpliwej jakości. Było czysto, chociaż lokal wołał o remont.
Książka: W głąb
Tagi: smród, mieszkanie, czystość, remont