Fazi był emerytowanym policjantem. W firmie był dokładnie dwadzieścia pięć lat i ani dnia dłużej. Mówił, że skoro państwo funduje mu emeryturę w kwiecie wieku, to on byłby idiotą, gdyby z tego nie skorzystał.
Fazi był emerytowanym policjantem. W firmie był dokładnie dwadzieścia pięć lat i ani dnia dłużej. Mówił, że skoro państwo funduje mu emeryturę w kwiecie wieku, to on byłby idiotą, gdyby z tego nie skorzystał.
Książka: Brudna forsa
Tagi: Fazi, emerytowany policjant, firma, dwadzieścia pięć lat, ani dnia dłużej, państwo funduje, emerytura, w kwiecie wieku, idiota, skorzystał, praca, życie, ludzie