Jedziemy przy pełnych żaglach, humory wróciły nawet majtkom z rozbitymi głowami, tylko ja siedzę sam w kajucie, posępny i cichy. Pamiętam bowiem, com sobie obiecał. Powtarzam w myślach słowa tamtej przysięgi i przechodzi mnie dreszcz.
– Wiesz, czasami zazdroszczę mężczyznom. Tyle ich otacza piękna i mogą z niego korzystać, napawać się nim. No zobacz, choćby tutaj: słońce na chodniku, wspaniałe stare drzewa, obłędny zapach chleba z piekarni i dwie takie świetne dupy jak my.
Jedziemy przy pełnych żaglach, humory wróciły nawet majtkom z rozbitymi głowami, tylko ja siedzę sam w kajucie, posępny i cichy. Pamiętam bowiem, com sobie obiecał. Powtarzam w myślach słowa tamtej przysięgi i przechodzi mnie dreszcz.
Książka: Korowód
Tagi: przy pełnych żaglach, majtkowie, rozbite głowy, sam w kajucie, posępny i cichy, myśli, Przysięga, dreszcz, samotność