Terlecki zajmował się teraz publicystyką. Po latach robienia reportaży, również takich, które zyskały spory rozgłos, porzucił ten forsowny gatunek. Miał już swoje lata i niewielką ochotę na tropienie zagadek, ślęczenie nad dokumentami i spotykanie się z informatorami w jakichś zaplutych pubach, w których zapach skwaśniałego piwa walczył o lepsze ze smrodem uryny. Choć ostatnio zaczął do tego tęsknić.
Terlecki zajmował się teraz publicystyką. Po latach robienia reportaży, również takich, które zyskały spory rozgłos, porzucił ten forsowny gatunek. Miał już swoje lata i niewielką ochotę na tropienie zagadek, ślęczenie nad dokumentami i spotykanie się z informatorami w jakichś zaplutych pubach, w których zapach skwaśniałego piwa walczył o lepsze ze smrodem uryny. Choć ostatnio zaczął do tego tęsknić.
Książka: Transakcja
Tagi: czas, czas